Kościół Chrześcijan Baptystów - Al. Piłsudskiego 11, 35-074 Rzeszów
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.
Tak brzmi w Modlitwie Pańskiej zdanie o przebaczeniu w dosłownym przekładzie. Od razu przywodzi nam na myśl przypowieść o dwóch dłużnikach. Ten pierwsze był winien królowi fortunę. Ułaskawiony spotkał swojego dłużnika, który mu nie oddał niewielką kwotę. Jako jego wierzyciel okazał się bezduszny, zamykając go w więzieniu. Poinformowany o wszystkim król cofnął swoją łaskę.
W naszych czasach pojęcia takie jak prośba o przebaczenie uległy mocno deprecjacji. Często słyszymy: "Jeśli się czujesz urażony, to mogę cię przeprosić". Nie oznacza to wszakże, ani poczucia winy, ani refleksji, ani chęci poprawy, a jedynie próbę załagodzenia sytuacji.
Przyzwyczailiśmy się i trzymamy się kurczowo pojęć takich jak sprawiedliwość naprawcza. Jesteśmy gotowi wybaczyć złodziejowi jeśli nam wszystko odda, albo oszczercy kiedy odwoła publicznie swoje kłamstwa. A jeśli nie odda i nie odwoła? Wtedy łatwo pielęgnować w sobie poczucie krzywdy, nabierające z czasem rozmiary męczeństwa.
Pan Jezus mówi: "… jak i my darujemy…". To czas teraźniejszy niedokonany. Innymi słowy: przebaczamy dziś, przebaczamy wczoraj i przebaczamy jutro. To znaczy: mamy w sobie nieustannie gotowość darowania długu tego, kto przeciw nam zgrzeszył. Pamiętamy bowiem, że Pan darował nam daleko więcej. A obrażamy Go w szczególny sposób brakiem wdzięczności za to, że nas stworzył, utrzymuje przy życiu i obdarowuje swoją miłością. Jeśli odwrócimy kolejność zdania: "I przebacz nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom", to zrozumiemy, że nasza zdolność wybaczania innym jest świadomym skutkiem Bożego przebaczenia, które jest uprzednie. Nazywamy to nowym narodzeniem, nowym człowiekiem, nową naturą, oddaniem życia Jezusowi.
Apostoł Paweł w Liście do Kolosan pisze: "Jako więc wybrańcy Boży - święci i umiłowani - obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy!" (Kol 3, 12-13). Przebaczam niezależnie od pokuty winowajcy. Przebaczam, bo naśladuję Jezusa, który z krzyża zawołał: "Ojcze, wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią!" (Łk 23, 34).
A czy nie stanę się wtedy zbyt pobłażliwy? A co w tym złego z mojego punktu widzenia? Piotr pytał Pana ile razy ma przebaczyć. I chciał się pochwalić swoją wspaniałomyślnością: "Czy aż siedem razy?" Usłyszał: "Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy" (Mt 18 21-22). A jeśli ktoś w ciągu jednego dnia zgrzeszyłby wobec mnie siedem razy? "Jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: "Żałuję tego", przebacz mu!" (Łk 17, 3).
Przebaczenie jest z jednej strony owocem przemiany jaka się w człowieku dokonuje, a z drugiej jest troską o zbawienie grzesznika. Pięknego aktu wybaczenia dokonała piosenkarka Eleni, która darowała dług Piotra G., zabójcy jej córki Afrodyty. Miała powiedzieć na widzeniu więziennym: "Jeszcze możesz stać się dobrym człowiekiem". Wiele lat później w jednym z wywiadów powiedziała: "Wiedziałam, że tylko przebaczenie może pozwolić nam na nowo żyć". W powieści "Quo vadis?" H. Sienkiewicza zakłamany i perfidny Chilon prosi o kolejne przebaczenie Glauka, który z jego winy ginie w płomieniach. I otrzymuje kolejne darowanie długu, które wbrew temu, co można by wnioskować z poprzednich podeptanych szans, odmienia swoje życie.
Dlatego staję codziennie przed Bogiem, który zna moje słabości i mówię: Wybaczam innym, bo i Ty wybaczasz mnie. Ciągle wobec Ciebie popadam w długi, Panie. Nieustannie. Nie nadążam ich oddawać. I dawno straciłem zdolność do ich rozliczenia. Dlatego zdaję się na Twoją Łaskę. I dlatego rozumiem, że i moi dłużnicy muszą odczuć poprzez mnie odrobinę tej miłości, której nigdy, Panie, mi nie skąpisz.
arak