Kościół Chrześcijan Baptystów - Al. Piłsudskiego 11, 35-074 Rzeszów

Strona www stworzona w kreatorze WebWave.

Kościół Chrześcijan Baptystów

w Rzeszowie

21 czerwca 2026

Psalm 114, czyli pieśń o podziwie dla Pana

Psalmista wspomina wielkie, objawione z mocą, dzieło Boga, ratującego Izraelitów z niewoli egipskiej, od ludu obcego języka (1). Głosi też Jego ojcowską troskę, okazywaną podczas wędrówki Izraelitów przez pustynię do ziemi Kanaan, wierną opiekę pomimo niewierności ludu.

Pobyt Izraelitów w Egipcie trwał czterysta trzydzieści lat (Wj 12,40). Egipcjanie zaprzęgali Izraelitów do przymusowych robót, upokarzali, uprzykrzali życie pracą ponad siły przy glinie i cegle oraz w polu (Wj 1,12n). Byli pognębieni do tego stopnia, że nakazano topić w rzece każdego żydowskiego noworodka płci męskiej. To zrozumiałe, że lud głośno wołał do Boga o ratunek. Pan usłyszał ich jęk, skargę i narzekania. I wspomniał na swoje przymierze z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem (Wj 2,23-25). A gdy w końcu wolni opuszczali Egipt, cały czas był z nimi, poprowadził suchą stopą przez Morze Czerwone (3) i sprawił, że fale morskie pochłonęły ścigających ich Egipcjan, ich rydwany i jeźdźców (Wj 14,22.26). Potem Bóg zawarł z Mojżeszem przymierze na Synaju, potwierdzając: "Będziecie mi królestwem kapłanów i ludem świętym" (Wj 19,6). To sam Pan wybrał sobie ten lud na szczególną swoją własność. Obok licznych namiotów Izraela stanął także namiot spotkań dla Boga, czyli przybytek z Arką Przymierza.

Psalm 114 opisuje te wydarzenia: "morze które uciekło", by ratować Izraelitów przed Egipcjanami (Wj 14,16), "góry i pagórki skaczące jak barany i jagnięta" (4) z powodu obecności Boga, zstępującego w ogniu na Synaj (Wj 19,18), "Jordan zawracający swój bieg", gdy kapłani z Arką Przymierza przechodzili na drugi brzeg, w stronę Jerycha (Joz 3,15-16). Zastosowana w tekście animizacja zjawisk podkreśla ich posłuszeństwo wobec mocy swojego Stwórcy.

W wersetach (7-8) psalmista wzywa, by również cała ziemia zadrżała przed obliczem Pana. Przecież to Stwórca posiada jedynie władzę i moc rozkazać, by na pustyni wytrysnęła woda ze skały: "Ja natomiast stanę przed tobą tam na skale, na Horebie. Gdy uderzysz w skałę, wypłynie z niej woda. Lud będzie mógł się napić” (Wj 17,6). Cudowna interwencja Boga zażegnała spór ludu z Mojżeszem i uciszyła jego szemranie, dając oazę pełną wody, w miejscu w którym wcześniej panowała śmierć.

W Księdze Powtórzonego Prawa znajdujemy przestrogę aktualną także dla nas: "Uważaj, byś nie zapomniał o Tym, który cię prowadził po tej wielkiej i strasznej pustyni, pełnej węży, jadowitych gadów i skorpionów, po suchej spragnionej ziemi, o Tym, który dobywał dla Ciebie wodę z najtwardszej skały (…), byś nie myślał w swoim sercu: To moja siła, moje męstwo zapewniły mi bogactwo. Pamiętaj zatem o Panu, twoim Bogu, że to On dał Ci siły, abyś doszedł do bogactwa…" (Pwt 8,15,17-18a). Zauważmy! Jeśli cała ziemia: przyroda, morze, rzeki, góry i wszystkie stworzenia uznają majestat Najwyższego, Pana Boga naszego, to o ileż bardziej powinien czynić to człowiek. Także Ty! Tak jak Izraelici stań dziś przed Panem. Uświadom sobie, że wędrujesz (wędrowałeś) przez martwą pustynię. Pomyśl, że tylko On daje wodę życia i prowadzi pewnie do celu.


ako