Kościół Chrześcijan Baptystów - Al. Piłsudskiego 11, 35-074 Rzeszów
Każdego dnia serwisy informacyjne przypominają nam, że ziemski świat jest pełen konfliktów. Narody zagrażają sobie nawzajem, wybuchają wojny, a życie niewinnych ludzi jest uwięzione w samym środku okrutnych wydarzeń. Wyliczono, że w ciągu ostatnich 3500 lat było tylko około 268 lat, w których żadna z głównych cywilizacji świata nie doświadczyła wojny. To tylko 8% tego czasu. Na zachodzie Europy latach 1345-1945 wybuchały średnio dwie wojny rocznie. Smutne i bolesne te dane!
Pamiętajmy, że Biblia objawia nam pocieszającą prawdę: wojna nie jest końcowym rozdziałem historii ludzkości. Ostatecznym planem Boga jest pokój. Przypomnijmy sobie, co Jezus powiedział do uczniów, gdy opuszczał świątynię w Jerozolimie i ostrzegał, że wojny i gwałtowne zjawiska będą zapowiadać Jego powtórne przyjście: "Będziecie słyszeć o wojnach, dotrą do was wieści z pól bitwy, ale uważajcie: nie dajcie się przestraszyć. Te rzeczy muszą się wydarzyć, lecz to jeszcze nie koniec” (Mt 24,6). Chrystus nie powiedział tego, aby wzbudzić strach, lecz aby przygotować apostołów, swoich braci i wszystkich ludzi Kościoła skupionych na Jego nauczaniu do obrony i walki, głównie tej duchowej. Wojny przypominają nam, że ludzkość żyje w upadłym i skażonym świecie, zepsutym grzechem, pychą, chciwością i dążeniem do władzy. Dopóki ludzie odrzucają autorytet Boga, dopóty będą się buntować przeciwko Bogu, konflikty i wojny będą trwać - podobnie przemoc, cierpienie i ucisk.
Prorok Izajasz napisał: "Będzie On rozsądzał między narodami, rozstrzygał sprawy rozlicznych ludów - i przekują swoje miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Nie podniesie już naród miecza na inny naród i nie będą się już uczyć sztuk wojennych" (Iz 2,4). To proroctwo zapowiada czasy, gdy sam Bóg będzie rządził wszystkimi narodami z doskonałą sprawiedliwością. Broń nie będzie już potrzebna, zostanie przekuta na dobrodziejstwa dla ludzkości, a konflikty znikną.
Zastanówmy się, gdzie obecnie my jako chrześcijanie, my jako Kościół się znajdujemy. Jakie mamy relacje z najbliższymi, z otaczającym nas światem? Czy my nie jesteśmy skonfliktowani w rodzinie, ze współpracownikami, z braćmi i jakie są tego przyczyny? Pamiętajmy, że życie chrześcijańskie jest często błędnie rozumiane jako pełne wygód i komfortu. W rzeczywistości Biblia przedstawia je jako pole bitwy. Każdy wierzący codziennie toczy duchowy konflikt. Dobrą wiadomością jest jednak to, że Bóg nie pozostawił swojego ludu bezbronnym – jasno objawił zarówno naturę naszych zmagań, jak i sposób ich przezwyciężenia.
Zmagania chrześcijan nie są jedynie fizyczne czy zewnętrzne. W swej istocie mają one również charakter duchowy. Paweł w liście do Efezjan przypomina nam, że "Nasza walka bowiem nie toczy się przeciwko krwi i ciału. Walczymy ze zwierzchnościami, z władzami, z zarządcami ogarniającej świat ciemności, z niegodziwymi zakusami duchowych sił na wysokościach nieba” (Ef 6,12). Oznacza to, że nasze największe zmagania toczą się nie przeciwko ludziom, ale przeciwko wpływowym układom, które sprzeciwiają się Bożej prawdzie i Bożej sprawiedliwości. To jest ta część zepsutego świata ziemskiego, którą zarządza szatan, promując pychę, pożądanie, materializm i egocentryczne życie. Jego celem jest odciągnięcie wierzących od Boga. Apostoł Jan napomina wierzących: "Nie kochajcie świata ani tego, co go napędza. Kto darzy miłością świat, nie ma w nim miłości Ojca. Bo to wszystko co steruje światem: żądze ciała, żądze oczu oraz pycha życia, nie pochodzi od Ojca. To należy do świata” (1Jana 2,15-16). A apostoł Piotr ostrzega: "Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Wasz przeciwnik, diabeł, krąży wokoło niczym lew ryczący, szukając, kogo by pożreć" (1P 5,8).
Drodzy Bracia i Siostry! Te słowa wyglądają przerażająco ale nie zamartwiajcie się. Znamy przecież fundamentalną dla nas prawdę: "On darzy nas zwycięstwem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa” 1Kor 15,57. Nasz Pan zapewnia, że człowiek zbawiony jest zwycięski i jako taki nigdy nie zostanie potępiony: "Ręczę i zapewniam, kto słucha mego Słowa i wierzy Temu, który mnie posłał ma życie wieczne i nie czeka go sąd, ale przeszedł ze śmierci do życia” (J 5,24.). Pamiętajmy te Słowa Jezusa. Wierzący znajduje się poza zasięgiem potępienia, gdyż już otrzymał dar życia wiecznego.
Kiedy wojny dominują na pierwszych stronach gazet, a świat wypełnia niepewność, wierzący muszą pamiętać, że historia zmierza ku obiecanej przez Boga przyszłości. Dzisiejsze konflikty nie będą trwały wiecznie. Plan Boga nie kończy się na polach bitew, ale na Królestwie sprawiedliwości i pokoju pod rządami Jezusa Chrystusa. Amen.
ako