Kościół Chrześcijan Baptystów - Al. Piłsudskiego 11, 35-074 Rzeszów
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.
Gdy przychodzą trudne chwile staramy się stawić czoła problemom, szukając na własną rękę skutecznych rozwiązań. Polegamy na naszych zdolnościach, pomysłach, zaradności, czasem pieniądzach i znajomościach. Podobnie postąpili Izraelici w historii opisanej w Pierwszej Księdze Samuela.
Wybuchła wojna. Izraelici bez wzywania pomocy Pana wyruszyli do walki z Filistynami. Pewni zwycięstwa ponieśli klęskę. Zginęły 4 tys. wojowników. Ich zaskoczenie było pełne. Myśleli, że skoro są pod ochroną Jahwe to to, co postanowią, na pewno stanie się faktem. "Po powrocie ludzi do obozu starsi Izraela stawiali sobie pytanie: «Dlaczego Pan dotknął nas klęską z ręki Filistynów? Sprowadźmy sobie tutaj Arkę Przymierza Pańskiego z Szilo, ażeby znajdując się wśród nas wyzwoliła nas z ręki naszych wrogów»" (1Sm 4,3). Zgromadzili się więc wokół Arki. Entuzjazm był ogromny. Wydali z siebie okrzyk bojowy tak, że usłyszał ich wróg. "Filistyni przelękli się. Mówili: «Ich Bóg przybył do obozu». Wołali: «Biada nam! Nigdy dawniej czegoś podobnego nie było»" (1Sm 4,7). Jeden i drugi obóz w Arce widział potęgę Boga. Czasem i my możemy mieć świadomość obecności Boga. Także nam może się wydawać, że posiadamy jakiś szczególny przywilej, który daje nam prawo oczekiwać od Boga realizacji naszych zamierzeń. Skupieni na własnym pomyśle na przezwyciężenie problemów zapominamy zapytać o Jego wolę.
Pomimo obecności Arki w obozie izraelskim i tym razem nadeszła klęska. Wielokrotnie większa, przerażająca. Poległo 30 tys. Izraelitów. Arka Przymierza została uprowadzona przez Filistynów jako łup wojenny. Heli - sędzia nad Izraelem i nauczyciel Samuela – na wieść o utracie Arki umarł. Jego niegodziwi synowie - kapłani polegli.
To, co wydawało się triumfem Filistynów stało się początkiem ich problemów. Z przerażeniem zauważyli, że na lud - wraz z przenoszeniem Arki do kolejnych miejsc - przechodzi plaga wrzodów. Zrozumieli, że będzie dla nich korzystnie zwrócić Arkę Izraelitom. Tak też po siedmiu miesiącach uczynili, załączając dary przebłagalne. Nastał wtedy okres zawieszenia, bez walk, ale upokarzający dla Izraelitów. To był konieczny czas, aby lud nawrócił się do Pana i wyznał, że zgrzeszył (1Sm 7,6).
Minęło dwadzieścia lat pokoju. Gdy Filistyni wyruszyli ponownie Izraelici zlękli się ich mocy, pamiętając doznane klęski sprzed lat. "Wtedy Izraelici prosili Samuela: «Nie przestawaj modlić się za nami do Pana, Boga naszego, aby nas wybawił z rąk Filistynów»" (1Sm 7,8.). Tym razem skruszeni przed Panem Izraelici odnieśli zwycięstwo. "Filistyni zostali pokonani tak, że nie wkraczali już odtąd do krainy izraelskiej" (1Sm 7,13). Izrael odzyskał miasta okupowane od dwudziestu lat oraz zajął niektóre ziemie filistyńskie. Sukces był ogromny. Nastał pokój.
Zmiana podejścia Izraelitów odmieniła ich sytuację. Od ufności we własne siły poprzez doświadczenie klęski doszli do powierzenia Bogu swego losu i do spektakularnego zwycięstwa. Wtedy nastał trwały pokój. Podobnie i my na naszych życiowych wojnach odnosimy zwycięstwa, gdy wzywamy Boga i, gdy zdajemy się na samych siebie, ponosimy klęski. Tak jak w przypadku Izraelitów, porażki są potrzebne, aby nas zawrócić z drogi pychy jaką okazujemy Bogu, nie powierzając Mu naszych spraw. Jak podaje psalmista: "Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś, bym się nauczył Twych ustaw" (Ps 119, 71).
ratu